POSZUKUJEMY KANDYDATÓW NA RODZINY ZASTĘPCZE  
 

 
Korona Gór Polski

Gmina Krasocin Gmina Kluczewsko Gmina Włoszczowa Gmina Secemin Gmina Radków Gmina Moskorzew



WYKOPALISKA ARCHEOLOGICZNE

W poszukiwaniu przeszłości


Od 2002 roku Starostwo Powiatowe we Włoszczowie wraz z Regionalnym Ośrodkiem Badań i Dokumentacji Zabytków w Kielcach prowadzi badani archeologiczne. Dotychczas przeprowadzone zostały w:


Wykopaliska archeologiczne w Bebelnie
W poszukiwaniu średniowiecznej osady

Wieżysko
W Bebelnie jest obiekt zachowany w formie kwadratowego, ściętego poziomo kopca o średnicy ok. 25m, otoczonego fosą. Nie bez znaczenia miejsce to nazywane jest przez ludność Wieżyskiem (Wieżycą). Badania archeologiczne, przeprowadzone w latach 2002 - 2003 przez archeologów Jacka Koja i Czesława Hadamika, potwierdziły przypuszczenia, że w średniowieczu istniał tu gródek, czyli średniowieczna osada obronna. Na kopcu odnaleziono ślady dwóch budowli obronnych, co oznacza, że gródek był używany dwufazowo, a na jego terenie znajdowały się budynki.

XIII-wieczna osada
Pierwsza rezydencja obronna powstała tutaj w drugiej połowie XIII stulecia i chyba funkcjonowała jeszcze w początkach XIV wieku. Hipotetycznie można przypisać jej wzniesienie Rokoszowi herbu Ostoja, być może wymienionemu w związku z fundacją kościoła św. Mikołaja Wacławowi, dworzaninowi królewskiemu albo jego ojcu. Rezydencja ta jest bardzo słabo czytelna w nawarstwieniach kopca: pozostała po niej dość gruba warstwa kulturowa oraz kilka śladów słupów drewnianych, które trudno powiązać w jakąś całość funkcjonalną. Dotychczasowe badania świadczą o tym, że był to drewniany dwór na kopcu, zapewne w formie wieży mieszkalno-obronnej otoczonej parkanem lub częstokołem biegnącym po krawędzi kopca oraz fosą.

XV-wieczny dwór
Więcej można powiedzieć o rezydencji, która stanęła na kopcu około połowy XV wieku. Był to dwór wieżowy, przynajmniej częściowo murowany, o wymiarach (w rzucie poziomym) około 6,80 x 7,50 m, usytuowany w południowej części kopca. Na wątły relikt fundamentu jego ściany zachodniej natrafiono w jednym z wykopów sondażowych. Partia fundamentowa tego dworu wymurowana była z polnych kamieni, natomiast ściany - z cegieł tzw. palcówek, których kilka fragmentów zostało zebranych. Znaleziono również fragmenty ceramiki naczyniowej i żelaza z tego okresu. Młodsza wieża mieszkalna na kopcu, otoczona również drewnianym parkanem i fosą, prawdopodobnie funkcjonowała jeszcze w początkach XVI stulecia. Towarzyszyła jej jakaś pomocnicza zabudowa drewniana, o czym świadczą ślady posłupowe po stronie północno-wschodniej wieży. Trudno snuć spekulacje co do pierwotnej wysokości głównej wieży mieszkalno-obronnej. Na podstawie wyników badań archeologicznych oraz materiałów archiwalnych rysują się przynajmniej dwie kondygnacje: kuchenno-gospodarcze przyziemie, może obsypane do pewnej wysokości podwyższonym nasypem kopca, z piecem z kafli garnkowych ustawionym w północno-zachodnim narożu budynku ("izba czarna"), a nad nim - komnata wyposażona w piec z kafli płytkowych, o których wspomina w swojej monografii ksiądz Jan Wiśniewski ("izba biała" - sala rycerska?). Młodszą rezydencję mogli wznieść i użytkować Długosze herbu Wieniawa, może Jan Długosz, bohater spod Grunwaldu, znany z zapobiegliwości w pomnażaniu majątku rodowego lub jego najstarszy syn, również Jan, dziedzic Bebelna, który zginął śmiercią tragiczną w 1456 roku. Jego młodszy brat, kronikarz i kanonik krakowski, fundował wszak charakterystyczne ceglane domy kanonickie, między innymi w Wiślicy i Sandomierzu. Być może w tej wieży przemieszkiwał jeszcze ostatni z Wieniawitów w Bebelnie - Mikołaj ("Długosz Bambelski"), odnotowany w źródłach w roku 1504.
Co do fosy gródka, wygląda na to, że w średniowieczu, kiedy poziom wód gruntowych był dużo wyższy niż obecnie, była ona stale nawodniona, co znakomicie poprawiało walory obronne obiektu.
Ustalona chronologia starszego dworu na kopcu (druga połowa XIII wieku) stawia go w horyzoncie najstarszych możnowładczych założeń obronnych na ziemiach polskich, powstających w miarę erodowania starego systemu prawa książęcego i postępującej feudalizacji ustroju państwa polskiego.
Równolegle do prac wykopaliskowych została przeprowadzona kwerenda archiwalna dotycząca Bebelna i jego właścicieli głównie w archiwach w Kielcach, Krakowie i Radomiu.
Właścicielami opisywanego obiektu są państwo Marek i Jolanta Suligowie.






Książka Czesława Hadamika
"Bebelno koło Włoszczowy.
Wieś i siedziba rycerska w wiekach średnich"


Wykopaliska archeologiczne prowadzone na "Wieżysku" oraz kwerenda archiwalna zaowocowały ukazaniem się w 2004 roku książki "Bebelno koło Włoszczowy. Wieś i siedziba rycerska w wiekach średnich" autorstwa Czesława Hadamika. Obok dokładnych wyników badań archeologicznych w książce znajduje się opis Bebelna i pobliskich wiosek. Autor przedstawił dzieje wsi i parafii od XIV wieku do czasów nowożytnych oraz dzieje dóbr sąsiednich parafii. Książka powstała we współpracy Starostwa Powiatowego we Włoszczowie z Regionalnym Ośrodkiem Badań i Dokumentacji Zabytków w Kielcach.

Do góry >>

Wykopaliska archeologiczne w Seceminie
W poszukiwaniu fortalicji Szafrańców

Lokalizacja
Nieopodal kościoła parafialnego w Seceminie, pośród resztek założonego w XVIII wieku parku, widoczny jest dobrze zachowany czworokątny kopiec o wymiarach około 50 x 50 m, otoczony nawodnioną fosą szerokości do 20 m. Jest on czasem nazywany "fortalicją Szafrańców", ponieważ według wszelkiego prawdopodobieństwa tutaj należy lokalizować fortalicium Piotra Szafrańca, wspomniane w rejestrze podatkowym z 1540 roku. Jest to najstarsza znana nam wzmianka o obronnej siedzibie możnowładczej w Seceminie. W północnej części kopca Czarnoccy wznieśli około 1752 roku drewniany dwór, na murowanych piwnicach i szerokim, murowanym cokole, na którym postawiono drewniane ściany zewnętrzne. Istniały podejrzenia, że piwnice mogą pochodzić ze starszej budowli, ale nie były one jeszcze weryfikowane badaniami archeologiczno - architektonicznymi i historycznymi. Około 1878 roku drewniany dwór Czarnockich został przebudowany przez Lohmanów na całkowicie murowany z łamanego kamienia. Ten z kolei obiekt został całkowicie rozebrany w latach siedemdziesiątych XX wieku. Ograniczono się wówczas do wykonania inwentaryzacji historyczno-architektonicznej dworu Lohmanów, której nie towarzyszyły badania archeologiczne. Rezultaty tych prac były więc niepełne, a przede wszystkim nie odpowiedziały na pytanie o chronologię samego kopca i ewentualną obecność na nim reliktów starszego założenia obronnego, które można by łączyć ze wzmianką z 1540 roku. Nie było też wiadome, czy wspomniane w tymże roku fortalicium, curia et praedium można utożsamiać z domniemanym dworem obronnym z XV wieku, którego istnienia można się było domyślać na podstawie nielicznych i niejasnych przekazów w źródłach pisanych z tego okresu, między innymi autorstwa Jana Długosza.
Wszystkie te wątpliwości stały się podstawą badawczą prac wykopaliskowych, zaplanowanych na trzy sezony. W dniach 4 - 8 lipca 2005 roku Czesław Hadamik i Jacek Koj przeprowadzili na kopcu pierwsze w dziejach tego obiektu sondażowe badania archeologiczne. Podstawą wytyczenia wykopów sondażowych był plan sytuacyjno-wysokościowy kopca oraz dokumentacja badań georadarowych, wykonanych w 2004 roku przez ekipę Krakowskiego Przedsiębiorstwa Geodezyjnego pod kierunkiem dr Wiesława Nawrockiego. Ich wyniki były szczególnie interesujące: wykazały one obecność w środkowej części obiektu struktur podpowierzchniowych - domniemanych reliktów nieznanej budowli. Celem prac wykopaliskowych w 2005 roku było wstępne potwierdzenie ich istnienia, rozpoznanie stratygrafii kopca i chronologii kolejnych faz jego użytkowania, szczególnie fazy najstarszej.

Secemin
Secemin wkroczył na karty historii stosunkowo wcześnie, bo już w 1268 roku. Dokument wystawiony wówczas przez księcia krakowskiego i sandomierskiego Bolesława V Wstydliwego, przynosi informację o jego spotkaniu z mnichem klasztoru henrykowskiego, które odbyło się w osadzie książęcej Sechemin. U boku księcia obecny był między innymi Sułek z Niedźwiedzia, daleki przodek późniejszych właścicieli dóbr secemińskich, Szafrańców herbu Stary Koń. W 1395 roku Secemin był już miastem, które król Władysław Jagiełło nadał w dziedziczne posiadanie Piotrowi z Łuczyc herbu Stary Koń, podstolemu krakowskiemu, stolnikowi nadwornemu i zaufanemu współpracownikowi króla. Dostojnik ten odegrał niepoślednią rolę w doprowadzeniu Jagiełły na tron krakowski i stworzeniu faktycznej unii personalnej polsko - litewskiej. Już wcześniej objął w posiadanie zamek w Pieskowej Skale z przynależnym mu kluczem dóbr. Otrzymanie Secemina również było, jak się przypuszcza, wyrazem królewskiej wdzięczności za wspomniane zasługi Piotra. W roku następnym potwierdziła je królowa Jadwiga, a Secemin pozostawał gniazdem Szafrańców aż do początków XVII wieku tj. do śmierci ostatniego w prostej linii męskiego potomka Piotra z Łuczyc, Andrzeja.
Nadanie Jagiełły otworzyło zupełnie nowy rozdział w dziejach niegdyś królewskiego miasta. Odtąd dzieliło ono przez ponad dwa wieki zagmatwane, czasem trudne, losy rodu Szafrańców i stało się ośrodkiem ich ekspansji majątkowej w powiecie chęcińskim.

Badania 2005 roku
W trakcie prac wykopaliskowych zdecydowanie potwierdzono średniowieczną metrykę kopca. Jest on w całości tworem sztucznym, to znaczy usypanym przez człowieka dla potrzeb siedziby mieszkalno - obronnej ówczesnych właścicieli miasta, Szafrańców herbu Stary Koń. W środkowej części kopca, tuż przy fundamentach południowej ściany dawnego dworu Lohmanów, odsłonięto w czasie badań sondażowych relikty potężnego muru fundamentowego ściany północnej i naroża północno - wschodniego średniowiecznego dworu Szafrańców. Mur miał szerokość około 115 cm i zbudowany był bardzo solidnie z płasko łamanego margla, na zaprawie wapiennej, w technice nazywanej przez archeologów opus emplectum (polegającej na tym, że najpierw murowano licowania zewnętrzne, zaś wnętrze wypełniano zaprawą i kamieniami bez wyraźnego wątku). Od strony wewnętrznej dawnej budowli stwierdzono gruzowisko kamienia i zaprawy, co świadczy o tym, że w całości była ona wzniesiona z kamienia. Kopiec usypano po wybudowaniu przyziemia z warstw ziemi, zaprawy i rumoszu wapiennego, być może pozostałego po prowadzonej na miejscu obróbce kamienia używanego do budowy ścian. Nie wiadomo jakie miał on pierwotnie wymiary i czy mieścił, oprócz głównej siedziby, jakieś inne budynki. Nie wiadomo też czy otaczały go, oprócz fosy, inne jeszcze obwody obronne.

Interesującym odkryciem są grube warstwy ceglanego miału (fot.), odkryte w dolnych partiach nasypu kopca, tuż przy północnej ścianie budowli Szafrańców. Prawdopodobnie są to pozostałości po piecu (piecach?) do wypalania cegieł, poprzedzających budowę założenia obronnego. Być może właśnie tutaj wypalano cegłę na potrzeby budowanego tuż obok kościoła, konsekrowanego w 1402 roku. Następnie, po podjęciu decyzji o budowie dworu obronnego, warstwy te pozostawiono, widocznie dlatego, że dobrze stabilizowały bagniste podłoże pod potężną kamienną budowlę. Nasyp samego kopca, w jego części środkowej, stabilizowany był przez naprzemienne sypanie warstw ziemi oraz wapiennego szutru, który być może pochodził z prowadzonej na miejscu obróbki kamienia, używanego do wznoszenia ścian dworu.
Nasza wiedza o fortalicium Szafrańców jest jeszcze niewielka. Nie wiadomo z którym z członków tego rodu można łączyć jego budowę, nie wiemy też kiedy nastąpił ostateczny kres jego funkcjonowania. Na odpowiedzi wypada poczekać do końca badań archeologicznych i historyczno - archiwalnych, bo tylko one mogą - przynajmniej w części - rozwiać wątpliwości.

Badania 2006 roku
W 2006 roku prace skoncentrowały się na poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jakie były wymiary (w rzucie poziomym) i kształt głównej budowli średniowiecznego założenia obronnego. Wykopy zlokalizowano więc w tych rejonach, w których istniała szansa na odsłonięcie dwóch kolejnych narożników budowli. Działania te zakończyły się powodzeniem i pozwoliły na rekonstrukcję rzutu XV-wiecznego "domu pańskiego" Szafrańców.
Była to budowla w kształcie prostokąta o wymiarach 10,20 x 13,50 m, usytuowana w środkowej partii istniejącego obecnie kopca. Mury fundamentowe, będące jednocześnie ścianami kondygnacji "piwnicznej" - pierwotnie w całości schowanej w nasypie kopca - są zachowane nawet do wysokości 1,80 m, pod obecną powierzchnią terenu. Mają one szerokość, dochodzącą do 1,20 m i są bardzo solidnie wymurowane z płasko łamanego margla, kładzionego warstwami. Spoiwem jest żółta zaprawa ilasto-wapienna. W jednym z wykopów natrafiono na fragment zawalonego sklepienia kamiennego, który zaświadcza, że dolna kondygnacja budowli była - przynajmniej częściowo - sklepiona.
Sam kopiec powstawał razem z kondygnacją piwniczną budowli głównej; w miarę wznoszenia murów obsypywano je od strony zewnętrznej naprzemiennymi warstwami ziemi i marglistego szutru, pochodzącego z prowadzonej na miejscu obróbki kamienia. Pomimo odnalezienia w wykopach kilkudziesięciu fragmentów cegieł wydaje się, że dom pański w całości wzniesiony był z kamienia, jednak ostateczna odpowiedź uzyskana zostanie dopiero po przebadaniu jego wnętrza. Szerokość zachowanych murów i solidność ich budowy zdaje się świadczyć, że ponad kondygnacją piwniczną wznosiły się jeszcze dwie lub trzy kondygnacje naziemne, zatem budynek mógł mieć wysokość od 12 do 16 m (licząc od stopy fundamentu). Oczywiście do tego należałoby dodać wysokość namiotowego lub dwuspadowego dachu. Kwestia rodzaju pokrycia dachu nie jest jeszcze jasna.
W całości budowlę secemińską możemy określić jako wieżę mieszkalno-obronną (donżon) na kopcu - najpopularniejszy w średniowieczu typ siedziby możnowładczej na ziemiach polskich i nie tylko. Takie donżony były również częściami składowymi zamków fundacji książęcej, królewskiej lub prywatnej, wznoszonych w XIV i XV, a nawet jeszcze w XVI wieku (vide potężny donżon wzniesiony na przełomie XV/XVI wieku przez Myszkowskich na zamku w Mirowie).
Rekonstruowane wymiary wieży na kopcu w Seceminie są w pełni porównywalne z największymi murowanymi obiektami tego typu w średniowiecznym województwie krakowskim (siedziba Spycimira Leliwity w Melsztynie, wzniesiona w połowie XIV wieku, której najstarszą częścią była wieża o wymiarach 10,5 x 15 m; starsza wieża w Wieruszycach o wymiarach 11 x 14 m, wzniesiona w drugiej połowie XV wieku; dobrze zachowana do dziś wieża z przełomu XV/XVI wieku w Rzemieniu, gnieździe jednej z linii rodu Leliwitów, o wymiarach 13 x 13,7 m). Porównywalne są również niektóre obiekty śląskie z XIV i XV wieku (Jędrzychów, Wilków Wielki, Wierzbna). Natomiast secemińska wieża Szafrańców nie ma odpowiednika na terenie dawnej Sandomierszczyzny, co dobrze ilustruje potęgę i pozycję rodu w XV wieku, w obrębie województwa sandomierskiego.
Co do chronologii wzniesienia budowli sprawa nie jest jeszcze jasna. Dotychczasowe przesłanki stratygraficzne zdają się przemawiać za tym, że wzniesiono ją w stosunkowo niedługim czasie po wybudowaniu kościoła parafialnego, skoro nawarstwienia pozostałe po produkcji cegieł na potrzeby wznoszonej świątyni wykorzystano do stabilizacji podłoża i nasypu kopca, który wszak rósł razem z dolną kondygnacją wieży. W grę wchodziłaby zatem pierwsza połowa XV wieku, a więc czasy trzech pierwszych Piotrów Szafrańców, najbardziej zasłużonych dla pomyślności politycznej i materialnej rodu. Problemem jest też kwestia chronologii zakończenia użytkowania obiektu. Jak dotąd wydaje się, że nie został on zniszczony w sposób gwałtowny, ale był systematycznie rozbierany, może w XVII wieku, w każdym razie zniknął on już zupełnie w połowie XVIII wieku, kiedy tuż obok powstawał na kopcu dwór Czarnockich.
Wiele jeszcze pytań i problemów, związanych z średniowiecznym dworem Szafrańców w Seceminie, czeka na swoją jednoznaczną odpowiedź. Większość z nich zapewne zostanie rozwiązana w trakcie dalszych badań; na taki optymizm pozwala dobry stan zachowania dolnych partii obiektu.
Prace finansowało Starostwo Powiatowe we Włoszczowie, a Urząd Gminy Secemin zapewnił wszelką pomoc dla archeologów.

Do góry >>

Wykopaliska archeologiczne w parku-arboretum w Czarncy
W poszukiwaniu dworu Czarnieckich

Legenda
Późna, może nawet XIX-wieczna, legenda mówi o Czarncy, że (...) Niegdyś istniał tu zamek a miejsce na którem stał dotąd lud nazywa zamczyskiem, jak odnotowano w pierwszym tomie Słownika geograficznego Królestwa Polskiego (wyd. 1880, s. 741). Miejscowe podania mówią z kolei o dworze w niedalekich Kątach, gdzie zgodnie z tradycją miał się urodzić Stefan Czarniecki, oraz o lochach, które miały łączyć ten dwór z fundowanym przez przyszłego hetmana kościołem. Legendy te dobrze są znane mieszkańcom Czarncy i miłośnikom tej pięknej miejscowości. Czy znalazły potwierdzenie w dotychczasowych dociekaniach historycznych?

Czarnca

Park-arboretum w Czarncy
- teren badań archeologicznych
Dzieje Czarncy w średniowieczu i nowożytności były już przedmiotem badań historycznych, zwłaszcza historyków-regionalistów - Stanisława Janaczka i Mariana Chudzińskiego. Ten ostatni autor starał się zrekonstruować XVII-wieczny założenie dworskie Czarnieckich, odnalazł też dotychczas nie wykorzystywane XVII-wieczne inwentarze, opisujące dwór i folwark nowożytny.
Pierwszy, znany nam dokument wzmiankujący Czarncę, pochodzi z roku 1366. Z jego treści możemy wywnioskować, że była to już wówczas ukształtowana w pełni włość rycerska z dworem, kościołem i karczmą. Jej właścicielem był w tym czasie Budza, który w tymże roku sprzedał część Czarncy swemu krewnemu, Dobkowi de Dobow za 150 grzywien. Od 1406 roku wzmiankowany był syn tegoż Dobka - Stanisław. W 1410 roku jeden z dokumentów odnotował Mikołaja z Czarncy, uczestnika poselstwa negocjującego poddanie Malborka przez Krzyżaków. Nie wiemy jeszcze, czy był on identyczny z Mikołajem de Czarnca herbu Łodzia, którego znamy z dokumentu wystawionego w 1420 roku. Jeżeli tak, to możemy domniemywać, że już wówczas Łodzice - Czarnieccy, przodkowie wielkiego hetmana, obrali Czarncę za swe gniazdo, a następnie dzierżyli ją do drugiej połowy XVII wieku. Tyle o rezultatach badań historycznych. Przyniosły one bardzo ciekawe, choć niepełne dane, stanowiące jednak dobrą podstawę weryfikacji archeologicznych.

Badania 2006
W październiku 2006 roku archeologowie Czesław Hadamik wraz z Jackiem Kojem przeprowadzili badania archeologiczne w obrębie parku-arboretum w Czarncy. Prace finansowało Starostwo Powiatowe we Włoszczowie, a Urząd Gminy Włoszczowa zapewnił pomoc organizacyjną.
Były to pierwsze planowe i metodyczne sondaże w tym rejonie. Podjęto je w celu poszukiwania reliktów dworu Czarnieckich. Prace wykopaliskowe zostały poprzedzone w 2004 roku badaniami geofizycznymi, przeprowadzonymi za pomocą georadaru przez Zakład Badań Nieniszczących KPG Sp. z o.o. w Krakowie, a kierował nimi dr Wiesław Nawrocki. Przebadano wówczas trzy rejony: rejon kościoła parafialnego, rejon parku wokół istniejącej, kolebkowo sklepionej piwnicy, a także rejon parku wokół rozdołów, pozostałych po amatorskich "badaniach" archeologicznych z lat 1968-1969. W tym ostatnim stwierdzono niejednorodności podpowierzchniowe w kierunku północnym od wspomnianych nierówności terenu, które zinterpretowano jako pozostałości nieznanej budowli. Toteż właśnie tutaj założono dwa sondażowe wykopy archeologiczne.

Wykop archeologiczny
z reliktem muru fundamentowego
średniowiecznego dworu
Czarnieckich herbu Łodzia
- widok od południa.
Szczególnie interesujące rezultaty przyniósł wykop zlokalizowany w północnej strefie rejonu badań, pomiędzy alejką biegnącą wzdłuż granicy parku, a rozdołami, pozostałymi po amatorskich badaniach. Odsłonięto w nim dobrze zachowany fundamentowy mur kamienny o szerokości dochodzącej do 140 cm. Jego stopa sięgała głębokości 1,2 m od obecnej powierzchni terenu. Mur wzniesiony był z miejscowego kamienia wapiennego, płasko łamanego, kładzionego warstwami. Spoiwem w dolnej części muru byłą żółta zaprawa gliniasto-wapienna, w górnej - biała, mocna zaprawa wapienna.
Zabytki ruchome pochodziły wyłącznie z górnych nawarstwień nasypowych i próchniczych - były to wyłącznie fragmenty glinianych naczyń i kafli wczesnonowożytnych (XVI-XVII wiek), a także z nawarstwień wkopu fundamentowego pod mur kamienny. W tym ostatnim wypadku zdecydowaną większość fragmentów ceramiki naczyniowej trzeba określić na okres późnego średniowiecza, a także przełom średniowiecza i nowożytności (XV - XV/XVI wiek). Wśród nich wyróżniają się zachowane w stanie kompletnym średniowieczne nożyce żelazne. Z młodszych znalezisk najbardziej efektowne były fragmenty kafli. Ich stylizowana, roślinna ornamentyka wskazuje na 2. połowę XVI i 1. połowę XVII wieku, jako okres funkcjonowania zbudowanych z tych kafli pieców.
Dane stratygraficzne i datowanie materiałów ruchomych wskazują, że mur odsłonięty w wykopie należy interpretować jako relikt późnośredniowiecznego (prawdopodobnie XV-wiecznego) dworu Czarnieckich. Odkryty fragment wyznacza zaś przebieg jego południowej ściany.

Średniowieczne nożyce żelazne, znalezione w wykopie archeologicznym, w rejonie
odkrytego muru.
Wydaje się jednak, na podstawie zachowanej ikonografii i słabo udokumentowanych rezultatów amatorskich "wykopalisk" z lat sześćdziesiątych XX wieku, że nowożytny dwór istniał w rejonie kościoła, pośród resztek parku, w którym urządzono w drugiej połowie ubiegłego stulecia arboretum. Odpowiedzi na pytania o jego formę, jak również o lokalizację i formę średniowiecznego założenia dworskiego (czy obronnego?), mogą przynieść tylko badania archeologiczne (o ile jest to jeszcze możliwe z uwagi na zniszczenie najważniejszego rejonu przyszłych badań).
Sondaże archeologiczne wniosły zatem nowy element do dziejów Czarncy: odkrycie fragmentu dworu średniowiecznego, poprzedzającego dwór z XVI i XVII wieku. Można już dzisiaj - z dużą dozą pewności - powiedzieć, że właśnie na terenie parku w Czarncy znajdowała się pierwsza rezydencja Łodziców, nie można też wykluczyć, że był to dwór jeszcze starszy, który możemy identyfikować z obiektem, wspomnianym w dokumencie z 1366 roku; jest to jednak tylko jedna z możliwych hipotez. Badania w Czarncy, zważywszy na wagę odkrycia, powinny być kontynuowane przynajmniej do czasu pełnego rozpoznania formy i uściślenia chronologii obiektu. Na razie nie wiadomo na przykład, czy założenie średniowieczne miało cechy obronne, a jeżeli tak - to jakie. Nie wiadomo też, jaka była relacja między dworem średniowiecznym i nowożytnym. Wszystkie te problemy (i szereg innych) powinny się stać tematem badań archeologicznych i historycznych.

Do góry >>



 
 
© Serwis Starostwa Powiatowego we Włoszczowie
ul. Wiśniowa 10, 29-100 Włoszczowa, tel. 041 39 44 950
webmaster